Lot do Madrytu
Do Madrytu dolecieliśmy tuż przed północą 29 kwietnia. Na lotnisku czekała na nas Susan, przedstawicielka organizacji Mundus. Po ponad 30 minutowym błądzeniu podziemnymi przejściami, dotarliśmy do metra i ostatnim pociągiem dojechaliśmy do naszego hostelu. Następnego dnia rano zjedliśmy śniadanie w miejscowym McDonald’s i wraz z naszą przewodniczką oraz druga grupą, z Brzegu Opolskiego, poszliśmy zwiedzać Madryt.
Rozpoczęliśmy nasze zwiedzanie od ul. Gran Via, na której znajduje się wiele sklepów i centrów handlowych, jak np. domy towarowe. Dotarliśmy na Calle de Serrano – jest to ciąg ulic najelegantszych sklepów w Madrycie. Na chwilę zatrzymaliśmy się przed Edificio España– wieżowcem mierzącym 117 metrów wysokości, całkowicie opustoszałym, podobno zamieszkuje w nim tylko… duch. Tuż obok na Plaza de Espana mogliśmy podziwiać pomniki Miquela Cervantesa, Don Kichota i Sancho Pansy. Idąc dalej po kilku minutach ukazał nam się Pałac Królewski – ma on 2800 pomieszczeń (obecny król mieszka w mniejszym pałacu na przedmieściach) i Katedra Almudena – jedyna katedra w Madrycie. Wreszcie doszliśmy na Plaza Mayor i tam zjedliśmy obiad. Po posiłku wsiedliśmy do autobusu i po 3 godzinach jazdy dotarliśmy do Saragossy. Około godziny dwudziestej zostaliśmy zakwaterowani w Hotelu Horus, usytuowanym w niewielkiej odległości od turystycznego centrum miasta.Następnego dnia po lekkim śniadaniu wyruszyliśmy na orientacyjny spacer po okolicy. Ruszyliśmy ulicą Alfonso prowadzącą do serca miasta – Placu Pilar, gdzie przywitała nas swym monumentalnym widokiem Bazylika de Nuestra Senora del Pilar.
Otrzymaliśmy mapki turystyczne z zaznaczonymi najważniejszymi miejscami, znajdującymi się blisko centrum Saragossy. Zwiedzaliśmy w grupach, była to swego rodzaju gra miejska. Zahaczając po drodze o Plac Hiszpański (Plaza de Espana) ruszyliśmy na przystanek autobusowy, z którego pojechaliśmy do galerii Puerto Venecia. Zjedliśmy tam obiad i mieliśmy czas wolny. Niestety sklepy były zamknięte z powodu święta. Później zaprowadzono nas do siedziby Mundus. Na zewnątrz budynku zostały przeprowadzone gry integracyjne między naszymi grupami (EZN i ZS Budowlanych Brzeg Opolski ) i organizatorami. Po zintegrowaniu się weszliśmy do środka i pracowaliśmy w grupach – każda grupa miała zanalizować dane zagadnienie, np. czego oczekujemy od tego projektu. We wtorek zapoznaliśmy się z warunkami pracy i programem praktyk. Odwiedziliśmy miejsca stażowe i porozmawialiśmy z pracodawcami. Podpisaliśmy także umowy. W środę czekał nas pierwszy dzień w pracy. Zapoznaliśmy się z firmami i jej pracownikami oraz naszymi opiekunami. Kolejnego dnia wykonywaliśmy pierwsze zadania. Informatycy na przykład montowali podzespoły, instalowali systemy, elektronicy montowali kable internetowe, wymieniali wtyczki trójfazowe, a mechatronicy uczyli się obsługi maszyn CNC. Ostatni dzień roboczy tego tygodnia był zwieńczony już bardziej konkretnymi poleceniami, jak instalacja i wykorzystanie oprogramowania, które będzie się użytkowało w najbliższym miesiącu. Będziemy obsługiwali maszyny i pomagali przy naprawie urządzeń.












